Słowo o winie

Słowo o winie

Początek stycznia, czas noworocznych postanowień, nowe początki i nadzieje. Prawie każdego roku obiecuję sobie, że będę pić lepszej jakości napoje alkoholowe, ale niekoniecznie tak dużo jak poprzednio. Muszę z dumą przyznać, że to postanowienie udaje mi się spełniać. Dawno minęły czasy, gdy za młodu uczestniczyłem w imprezach napędzanych tanimi piwami i jeszcze tańszą substancją, którą wówczas nazywaliśmy winem. To nie było tak naprawdę wino. Do wina było tym produktom tak daleko jak posiłkowi z McDonalda do obiadu w restauracji klasy Michelin. Do przeszłości należą też czasy gdy do szczęścia wystarczyła mi zwykła mieszanka wódki i soku owocowego lub coli. Od czasu gdy doceniam dobre jedzenie o wiele bardziej niż kiedyś dostrzegam też że, dobre jedzenie wymaga dobrego napoju. W większości sytuacji jest to wino.
Wino jest jednym z najstarszych napojów alkoholowych znanych ludzkości. Księga Rodzaju mówi o Noe, że „był rolnikiem i on to pierwszy zasadził winnicę”. Wino znane było jednak na długo przed napisaniem Księgi Rodzaju. Pędzono je w Babilonie, wino pili Egipcjanie, Grecy rozprzestrzenili winorośl na południu Francji. Ale historia wina, znanego współcześnie, zaczyna się od Rzymian. Importowali doskonałe wina z całego Morza Śródziemnego. Znali się na szczepieniu winorośli, dojrzewaniu najlepszych roczników. Od tego czasu produkcja i konsumpcja wina rozprzestrzeniły się na cały świat. Obecnie jednak wino przestało być już symbolem statusu i więcej odmian wina jest dostępnych teraz niż kiedykolwiek wcześniej. Winem może się cieszyć każdy, kto potrafi odróżnić zapach np. lawendy od cytryny. Wszystko czego potrzebujemy to zmysł węchu, zmysł smaku i oko do koloru. Tak jak uczymy się różnic między jabłkami i gruszkami, wołowiną i wieprzowiną, pstrągiem i dorszem, jedząc je, uczymy się odróżniać Pinot Noir od Shiraz, porto od sherry, pijąc je. Gdy nauczymy się podstawowych różnic między rodzajami wina – to jest czerwone, a to jest białe, to jest bez bąbelków, a to jest musujące, niektóre są wytrawne, inne zaś słodkie – możemy oddać się odkrywaniu ulubionych smaków i zacząć dopasowywać jedzenie do butelki.

Pamiętaj, że nie ma żadnego kodeksu praw dotyczących picia wina. Istnieje jedynie ogromna ilość nagromadzonego przez pokolenia doświadczenia. Tak naprawdę to co się liczy najbardziej to własne preferencje i upodobania.
W tym wpisie staram się jedynie podzielić własnym doświadczeniem i zgromadzoną wiedzą w temacie wina. Mam nadzieję, że przynajmniej część z nich okaże się przydatna.Istnieją następujące główne rodzaje wina:
– białe wino (zazwyczaj klasyfikowane między wytrawnym a słodkim),
– czerwone wino (sklasyfikowane w skali między lekkimi a pełnymi),
– wino różowe / rosé (może być wytrawne lub lekko słodkie)
– wino musujące
– wina wzmacniane

korkociągi
dwa rodzaje korkociągów

Gdzie kupować wino:
Supermarkety
Główną zaletą jest dostępność i siła nabywcza dużych sieci. Oznacza to, że możemy trafić na prawdziwe okazje cenowe. Jednak supermarkety rzadko kupują od mniejszych producentów, dlatego trudniej będzie zdobyć wina o wyjątkowym, unikalnym charakterze. Ponadto nie można oczekiwać żadnej osobistej porady przy zakupie w supermarkecie.
Specjalistyczni dostawcy
Mogą zapewnić indywidualną poradę i chociaż nie mogą konkurować cenowo z supermarketami, będą mieli dostęp do win produkowanych w małych ilościach o indywidualnym charakterze.
Za granicą
To świetny sposób na zakup wina. Zwykle jesteśmy znacznie bliżej producenta. Należy jednak pamiętać o potencjalnych ograniczeniach importowych w zależności od kraju, z którego zamierzasz przywieźć swoje wino.

zatyczka do butelki
Zatyczka do butelki i napowietrzacz do wina

Przechowywanie wina:
Prawie wszystkie niedrogie wina są obecnie wytwarzane z myślą o konsumpcji natychmiast po zakupie. Dotyczy to szczególnie win białych, różowych i lekkich czerwonych. Przyjemność w konsumpcji tych win polega na ich świeżości. Również większość pełnych czerwonych win może być spożywana bezpośrednio po zakupie, jednak w ich przypadku jest szansa że nabiorą charakteru jeśli pozwolimy im dojrzewać w butelce nie dłużej niż dwa lata. Niezależnie od typu wina, dobrą praktyką jest, aby mieć skromny wybór win dostępny w domu. Pomaga to przy dopasowaniu wina do posiłków i dodaje element spontaniczności do procesu picia. Jeśli chodzi o przechowywanie, wino należy trzymać w ciemnym, chłodnym, najlepiej lekko wilgotnym miejscu. Wino nie jest zbyt wybredne jeśli chodzi o temperaturę, między 7 a 18 stopni Celsjusza będzie ok. Najważniejszą rzeczą do zapamiętania jest to, że wino nie lubi zmian. Im mniej zmian temperatury, mniej ruchu, tym lepiej. Ja trzymam swoje zapasy w garażu, gdzie nigdy nie jest ani za zimno ani za gorąco. Im wyższa temperatura tym szybciej wino dojrzewa. Tradycyjnie butelki zawsze były przechowywane poziomo, aby zapobiec wysuszeniu, obkurczeniu i wypuszczeniu powietrza przez korek. Jednak nowoczesne butelki z zakrętkami można przechowywać w pozycji pionowej, o ile zakrętka jest chroniona przed uszkodzeniem. Zasadniczo butelki zatkane naturalnym korkiem mogą być przechowywane przez dziesięciolecia, butelki z nakrętkami nie powinny być przechowywane dłużej niż 5 lat, a butelki z syntetycznym korkiem powinny być otwarte w ciągu roku.

dekantery i karafka
Od lewej: współczesny dekanter, tradycyjny dekanter, mała karafka

Serwowanie wina:
Picie wina jest czynnością grupową i nic nie daje większej przyjemności niż dzielenie się winem z innymi. Na początek warto z góry oszacować, ile butelek i rodzajów wina możemy potrzebować i w jakiej kolejności je podawać. Młode wino powinno być oferowane jako pierwsze ponieważ ma tendencję do uwydatniania cech wina dojrzałego podanego później. Białe wino zwykle lepiej jest podawać przed czerwonym, lekkim wino przed pełnym, wytrawne przed słodkim. To, jak dużo wina przygotować, może być trudniejsze do oszacowania. W normalnej butelce o pojemności 750 ml znajduje się około 6 do 8 porcji. Przy lekkim lunchu jedna szklanka na osobę może wystarczyć. Jednak podczas długiego, kilkudaniowego obiadu pięć lub sześć kieliszków na osobę może się okazać niewystarczające. Złotą zasadą jest: bądź hojny, ale nigdy nie naciskaj, i zawsze oferuj wodę obok wina.
Nic nie sprawia większej różnicy w smakowaniu z wina niż jego temperatura. Podanie lodowato zimnej rioji lub letniego chardonnay jest zbrodnią – nie z powodu łamania jakichkolwiek zasad etykiety, ale dlatego, że wina tak podane smakują daleko od ideału. Najbardziej wrażliwy z tego, co nazywamy naszym poczuciem „smaku”, jest w rzeczywistości nasz zmysł węchu. Białe wina są skomponowane z bardziej lotnych związków niż czerwone. Innymi słowy, są one bardziej aromatyczne. Dlatego należy podawać białe wino schłodzone przez kilka godzin w lodówce. Podczas gdy czerwony powinien być doprowadzony do „temperatury pokojowej”, aby ich opary stały się bardziej zauważalne. W temperaturze pokojowej oznacza nie więcej niż 18 stopni Celsjusza. Różowe i musujące wina powinny być podawane jako schłodzone, podobnie jak i słodkie białe wina. Wzmocnione wina są zwykle podawane w temperaturze pokojowej.
Kolejnym krokiem będzie otwarcie butelki. W przypadku butelek z zakrętkami jest to dość oczywiste. W przypadku butelek zatrzymanych korkiem, najpierw musimy usunąć folię. Następnie użyj dobrej jakości korkociągu, który zapewnia dobry chwyt korka i ma ostry szpic do łatwego jego przebicia. Otwarcie wina musującego jest nieco bardziej złożone. Najpierw, upewnij się, że butelka jest dobrze schłodzona i nie została ostatnio wstrząśnięta. Ciśnienie wewnątrz butelki z szampanem jest podobne do ciśnienia wewnątrz opony ciężarówki. Dlatego też niezabezpieczony korek wypchnięty z butelki może być bardzo niebezpieczny. Po zdjęciu folii i drutu, trzymaj korek jedną ręką, delikatnie przekręcając butelkę drugą, najlepiej pod kątem. Korek powinien wyskakiwać dyskretnie, bez wielkiego huku i najlepiej bez utraty cieczy.
Jedna szkołą sugeruje przelanie wina do dekanetra, druga zaś mówi, że wino smakuje lepiej, gdy podaje się je prosto z butelki. Osobiście wolę dekantować czerwone wina, ponieważ uważam, że podczas przelewania wino wystawione jest na dodatkowy kontakt z tlenem co poprawia jego smak. Większość białych win wolę natomiast podane prosto z butelki.
Dochodzimy do naczynia z którego będziemy wino spożywać. Obecnie dostępna jest cała gama kieliszków do wina. Oprócz win musujących i wzmacnianych, resztę można podawać w tym samym rodzaju szkła, które ja nazywam uniwersalnym kieliszkiem do wina. Ważne jest, aby kieliszki były czyste i suche, wolne od jakichkolwiek zapachów i naleciałości. Wino musujące najlepiej smakuje w wysokim, wąskim kieliszku znanym jako flet do szampana. Wina wzmacniane powinny być natomiast podawane w specjalnych małych kieliszkach do Porto. Ogólnie przyjęta konwencja zakłada, że podając czerwone wina, nie napełnić więcej niż jedną trzecią kieliszka, białe lub rosé można podać w kieliszku napełnionym maksymalnie do połowy, a wino musujące może wypełnić do trzech czwartych fletu do szampana.

kieliszki do wina
Od lewej: flet do szampana, „uniwersalny” kieliszek do wina, tradycyjny kieliszek do białego wina, tradycyjny kieliszek do czerwonego wina, kieliszek do Porto

Łączenie jedzenia z winem:

  • Wino musujące – podajemy samodzielnie, jako napój przed posiłkiem, z lekkimi przekąskami (canapés), kremowymi deserami, gorącymi sufletami
  • Bardzo wytrawne białe (Muscadet, wina z winogron Sauvignon, Chablis) – skorupiaki, łosoś, tłuste ryby
  • Wytrawne białe (Soave, Chardonnay, Burgundy) – biała ryba, kremowa zupy
  • Półwytrawne białe (Moselle, Vinho Verde) – kurczak
  • Półsłodkie białe (German Spatlese, Italian Moscato) – miękki, kremowy ser, owoce, desery owocowe
  • Słodkie białe (Sauternes, Tokaj) – intensywne desery, desery czekoladowe
  • Różowe / rosé – Bouillabaisse, wędliny
  • Lekkie czerwone (Beaujolais, Valpolicella) – kurczak, cielęcina, wieprzowina
  • Średnio lekkie czerwone (Burgundy, Pinot Noir) – wieprzowina, kaczka
  • Średni czerwone (Cotes du Rhone, Chianti, Rioja) – jagnięcina, dzikie ptactwo
  • Pełne czerwone (Cabernet-Sauvignon) – wołowina,
  • Bardzo pełne czerwone (Barolo, australijski Shiraz) – intensywny gulasz, dziczyzna
  • Porto – dojrzałe sery, sery o silnym aromacie
  • Sherry – samodzielnie, bardzo intensywne desery, desery czekoladowe
  • Madera – lekkie zupy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *